Subskrybuj wydarzenia
Jeśli nie chcesz przegapić wydarzeńorganizowanych w Domu Edyty Stein, subskrubuj powiadomienia e-mailowe.
Wybierz rodzaj wydarzeń i aktualności, o których chcesz dostawać powiadomienia e-mailowe:
Twój adres e-mail:
Wyślij
Adres został dodany.
Taki adres jest już w bazie.
Proszę podać adres e-mail.
Podziel się swoją opinią na temat wydarzenia
Jak oceniasz atrakcyjność tematyki wydarzenia?
bardzo wysoko
wysoko
ani wysoko,
ani nisko
nisko
nisko
Czy jesteś zainteresowany(-a) uczestnictwem w podobnym wydarzeniu w przyszłości?
tak
nie
nie wiem
W jaki sposób dowiedziałeś(-aś) się o wydarzeniu?
od znajomego/znajomej
poprzez newsletter TES
poprzez stronę www.edytastein.org.pl
poprzez wiadomość na Facebooku
za pomocą wyszukiwarki
inaczej, jak:
Twoje zdanie jest dla nas ważne!
Podziel się swoimi przemyśleniami, jak możemy ulepszyć kolejne wydarzenie.
Wyślij
Ankieta została wysłana. Dziękujemy!
Masz pomysł na współpracę?
Skontaktuj się z nami!
Imię i nazwisko*:
E-mail*:
Telefon:
Treść wiadomości:
* pola wymagane
Wyślij
Proszę wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Formularz został wysłany.
Mapa Strony        EN | DE
Dom Edyty Stein

DOM EDYTY STEIN

 

Nie zachował się budynek, w którym urodziła się Edyta Stein. Stał przy dzisiejszej ul. St. Dubois 29 (Kohlenstrasse 13). Później Steinowie kilkakrotnie zmieniali miejsce zamieszkania: na ul. Kurkową 12 (Schiesswerderstr.), Myśliwską 5 (Jägerstr.), Henryka Pobożnego 7 (Enderstr.) czy Roosevelta 4 (Waterloostr.).

 

Najbardziej znanym jest dom przy ul. Nowowiejskiej 38 (Michaelisstr.), do którego rodzina Stein wprowadziła się w 1910 roku. Znajduje się on w części miasta zamieszkałej już w średniowieczu, jednakże na połowę wieku XIX datuje się prawdziwe nowoczesne zasiedlenie Ołbina (Elbing).

 

 

Fot.   1. widok z lotu ptaka: od Kościoła p.w. św. Michała ku ul. Nowowiejskiej

 

Ulicę Nowowiejską wyodrębniono dopiero w latach 30-ych XIX wieku. Najpierw była to uliczka: Michaelisgasse. Nazwa początkowo wywodziła się od pobliskiego kościoła św. Michała (Micheliskirsche). W roku 1837 jedynie pierwsze działki posiadały numerację. Nr 15, którym pierwotnie oznaczono dzisiejszy nr 38, datuje się na początek lat 40-ych. Wówczas, od roku 1841, właścicielem działki był niejaki Selbsther. Najprawdopodobniej stał już tam dom, który Selbsther przebudował lub wybudował nowy, gdyż w roku 1844 pojawia się nazwa Vier Türme – cztery wieże. Od roku 1853 posiadłość przejął nowy właściciel – kupiec i browarnik – Sindermann. Na ten czas przypada intensywniejsze zasiedlenie. Nie jest to już uliczka, ale ulica – Michaelisstrasse. Wówczas zaczęto używać kolejnej nazwy – Volksgarten – ogród ludowy. Dotychczasowe zameldowanie ogrodników wskazywałoby na troskliwą opiekę nad ogrodem. Być może był on oddany do użytku ludności, na co wskazuje przedrostek Volks-. Pewniej jednak teren należał do browaru i służył do przechowywania piwa. W reklamie z połowy lat 70-ych Sindermann polecał wyroby alkoholowe ze swego browaru dostępne właśnie w Ogrodzie Ludowym na Nowowiejskiej 15. Od roku 1901 zmieniono numer na 38.

 

Dom nazywano „Vier Türme”, a więc „Cztery Wieże” czy może „Pod Czterema Wieżami”. Służył on rodzinie Sindermannów od lat 50-ych. Księgi adresowe Wrocławia zawierają nazwiska członków rodziny oraz innych lokatorów, ogrodników, konserwatorów, a także pracowników browaru.

Kiedy jednak właściciel browaru wybudował tę piękną neoklasycystyczną kamienicę? Nie wiadomo. Z pewnością ogród standard i styl domu odróżniają go od pobliskich sukcesywnie powstających później kamienic. W 1911 wyjątkowość domu wychwalała klasowa koleżanka Edyty:

[Julia Heimann] Wyznała jasno swoje zaskoczenie, że w tak mało okazałej dzielnicy znalazła tak piękny dom. Imponowała jej szczególnie wewnętrzna dębowa klatka schodowa i salon, w którym ją przyjęłam.


Fot. 2.  Współczesny rysunek domu przy ul. Nowowiejskiej, aut. Ryszard Natusiewicz 


Bowiem od roku 1910 Steinowie stali się właścicielami tego pięknego domu przy Nowowiejskiej 38. W książce adresowej Wrocławia jako właścicielka figuruje Augusta, wdowa po kupcu Zygfrydzie Stein oraz jej syn Arno Stein, także kupiec.

 

Fot. 3.  Strona z wrocławskiej książki adresowej z roku 1911, wg nazwisk lokatorów

 

 

Fot. 4. Strona z wrocławskiej książki adresowej z roku 1911, wg ulicy i nr domu

 

„Pod Czterema Wieżami” zamieszkała nie tylko liczna rodzina Steinów. Poddasze wynajmował tam niejaki p. Seidler z żoną, pochodzący z Górnego Śląska robotnik ze składu drzewnego Steinów. Inni lokatorzy ujęci w książkach adresowych to A. Stern, W. Schmidt. „Przemilczały” one jednak, kiedy Edyta Stein mieszkała we Wrocławiu. Nie ujęto w nich ani jej imienia, ani jej niezamężnych sióstr.

Później w dwóch przylegających pokojach na parterze Erna Stein miała swój gabinet lekarski. Zaraz po zakończeniu I wojny właśnie tam przyjmowała swoje pacjentki. Wówczas ona i Edyta wspólnie zajmowały pokój na poddaszu. Książki adresowe wskazują, iż później (po 1920) praktykę lekarską prowadził tam także mąż Erny – dr Hans Biberstein.

 Fot. 5.  Dom po I wojnie światowej. W oknach członkowie rodziny, a na ścianie tabliczki informujące o praktyce lekarskiej Erny Stein.


Edyta natomiast podjęła aktywność naukową. W największym i najładniejszym pokoju, na I piętrze w salonie odbywały się słynne seminaria filozoficzne, w których uczestniczyło ponad 30 osób.

Mnie Matka – z radości, że jestem przy niej – oddała do dyspozycji wielką „salę” na pierwszym piętrze jako gabinet do pracy.

 

Gabinet czyli salon na I piętrze był miejscem zaręczyn Erny i Hansa Bibersteina. Pobrali się w tym miejscu 5 grudnia 1920 roku. Świadkiem ceremonii, oprócz rabina frakcji liberalnej wrocławskiej gminy żydowskiej Hermanna Vogelsteina byli członkowie obu rodzin, w tym Edyta. Tak wspomina ona to wydarzenie:

Z początkiem grudnia [5.12.1920] odbyło się wesele. Trwało aż dwa dni, gdyż nawet nasze wielkie pokoje nie były w stanie pomieścić wszystkich gości. [...] Na ślub rytualny i ucztę weselną zaprosiliśmy tylko rodzeństwo młodej pary wraz z dziećmi oraz rodzeństwo rodziców (na obrzęd zaślubin przyszli wszyscy krewni i znajomi, ale goście nie zaproszeni odeszli zaraz po ceremonii). Nasza rodzina była jednak bardzo liczna , tak że do stołu zasiadło ponad 50 osób należących do „najściślejszego grona”.  [...]  

Religijny obrzęd zaślubin odbył się w naszym domu. Na ten cel razem z bratem Arno przygotowaliśmy „moją salę”. W czasie ślubu żydowskiego, gdy narzeczony modli się z rabinem i innymi mężczyznami – musi ich być przynajmniej dziesięciu – narzeczona oczekuje w odosobnionym miejscu. Potem rabin wypowiada nad nią słowa błogosławieństwa i dopiero wtedy pan młody w uroczystym pochodzie prowadzi ją pod „narzeczeńskie niebo” [ślubny baldachim czyli chupę] dla zawarcia właściwego związku małżeńskiego. Fot. el Erny postawiliśmy przy filarze między dwoma oknami, gdzie zwykle stało moje biurko. Nad nim wisiał obraz św. Franciszka pędzla Cimabuego.

90 lat później, w tym właśnie salonie, córka Erny i Hansa – Susanne Batzdorf otrzymała kopię dokumentu, który poświadcza okoliczności zawarcia związku małżeńskiego przez jej rodziców. Oryginał znajduje się w Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie.

Fot. 6. Dokument poświadczający zgłoszenie planowanej na 5.12.1920 r. ceremonii ślubnej Erny Stein i Hansa Bibersteina.


W domu oprócz Erny i Hansa Bibersteinów oraz ich dzieci mieszkała także Dorothea Biberstein, matka Hansa. Jednakże Erna i Hans wraz z dziećmi opuścili dom w roku 1933. Przenieśli się na południe Wrocławia, na dzisiejszą ul. Powstańców Śl. 80, a więc na odcinku pomiędzy dzisiejszą ul. Wielką i Radosną. Erna otworzyła tam gabinet lekarski w lokalu opuszczonym przez jej emigrującą przyjaciółkę dr Lilly Berg-Platau. Rodzina Bibersteinów poszli w jej ślady kilka lat później, w 1939 roku.

 

Od roku 1934 mieszkanie wynajmował R. Frankel – elektromonter. Po śmierci Augusty w 1936 r. głównymi lokatorkami była siostry Róża Stein i Frieda Tworoger, która mieszkała wraz z córką Eryką. Od roku 1939 w księgach adresowych nie figurowały już one jako właścicielki. Dom określono już nie tylko jako „Vier Türme”, ale jako „Stein’s Erbe” – spuścizna po Steinach. Owszem, imiona Rozy i Eriki znaleźć można w wykazie lokatorów, poszerzył się on o nowe obce nazwiska: robotnika B.Fischera, artystę H. Lillge, mistrza tokarstwa – J. Nowaka, potem gońca H. Bettera i innych. W trudnych czasach nazizmu pomieszczenia domu najmowano ewangelickiej wspólnocie kościoła p.w. 11 Tysięcy Dziewic (dzisiejszy kościół św. Józefa). Mieszkali w nim więc diakon B. Pollok i inni członkowie tej wspólnoty. Należał do niej także Oskar Jandel – mistrz murarski, który po 1940 roku w Adressbuch figuruje jako właściciel domu.

 

W roku 1940 z rodziny Steinów w domu pozostała już tylko Eryka, która obowiązkowo posługiwać się musiała dodanym drugim imieniem: E. Sara Tworoger. Odróżniało ono ją, podobnie jak inne Żydówki od aryjskich obywateli i mieszkańców. Później nazwisko Tworoger, a więc i Stein, zniknęły na stałe z ksiąg adresowych. Wiadomo, że w 1941 opuściłam na zawsze dom, gdyż musiała zamieszkać w tzw. „żydowskiej wspólnocie mieszkaniowej” czyli obozie pracy. Definitywne usunięcie z ksiąg adresowych nazwisk Tworoger i Stein w roku 1942 wskazuje na tragiczny i smutny los rodziny – emigrację lub eksterminację. Jest to data graniczna. Symbolicznie wskazuje „śmierć” domu dla rodziny Steinów, faktycznie to także rok śmierci najwybitniejszej mieszkanki Nowowiejskiej 38.

Nie śmierć jednak charakteryzuje istnienie domu, ale życie i dialog. „Cztery Wieże” przetrwały wojnę. W domu tym miały miejsce życiodajne praktyki położnicze Erna, a także intelektualne i naukowe dzieło tworzenia Edyty. Splotły się w nim losy niemieckiej rodziny żydowskiej, także jej katolickich członków, z życiem przedstawicieli ewangelickiej wspólnoty religijnej. „Stein’s Erbe” – spuścizna Steinów, ich dom nadal pozostaje życiodajnym miejscem, spotkań i dialogu bez względu na wyznawaną religię i narodowość.

 

Autorką tekstu jest Agata Rybińska, członek Towarzystwa im. Edyty Stein.