Z życia TES
: Wywiad z Dyrektorem DESRafał Solski
Wywiad z Jolantą Ostrowską
R.S. Towarzystwo im. Edyty Stein to jedna z pierwszych założonych w wolnej Polsce organizacji pozarządowych. Przez ponad 20 lat udało się wykupić i wyremontować Dom Edyty Stein, stworzyć Dział Programowy, zrealizować niezliczoną ilość międzynarodowych i lokalnych projektów, wreszcie zbudować markę, która staje się coraz bardziej rozpoznawalna w Polsce i na świecie. Co czujesz, biorąc na siebie odpowiedzialność za funkcjonowanie Domu Edyty Stein?
J.O. Zabrzmi trochę jakbym mówiła o starszym człowieku, ale uważam, że to miejsce z racji swojego wieku i tego, co się w nim wydarzyło w przeszłości pełni szczególną rolę i ma też swoje specyficzne potrzeby. Wymaga codziennej troski. Właśnie słowo „troska”, w każdym wymiarze, jest chyba najtrafniejszą odpowiedzią na pytanie, co czuję podejmując pracę w Domu Edyty Stein jako dyrektor.
Jakie stawiasz sobie cele? Co chciałabyś osiągnąć przez najbliższe kilka lat?
Chciałbym dopisać kolejny rozdział w zagospodarowywaniu Domu, tak by udostępnić większą przestrzeń do organizowania działań, spotkań, imprez. Mam na myśli odnowienie salonów Domu, ich wyposażenia, ale także dalsze prace związane z adaptacją naszych piwnic czy odnowienie i udostępnienie naszym gościom werandy.
Ponad to chciałabym w perspektywie kilku lat rozwinąć działalność związaną z propagowaniem postaci Edyty Stein. Już zaplanowaliśmy systematyczne pozyskiwanie wszelkich materiałów dotyczących naszej Patronki. Od publikacji po obrazy i ich reprodukcje, filmy oraz informacje o działaniach, wydarzeniach artystycznych (przedstawieniach teatralnych, wystawach). Mamy też ambicję, by wydawać publikacje związane z Edytą Stein i działalnością Towarzystwa oraz organizować znaczące wydarzenia skupiające się wokół etosu wybitnej wrocławianki. Myślimy o rozwijaniu współpracy z dotychczasowymi partnerami i poszukiwaniu nowych. Jestem przekonana, że uda nam się w ciągu kilku lat wypracować i utrwalić markę ośrodka myśli Edyty Stein.
Co jest dla Ciebie najważniejsze w pracy z zespołem?
Partnerstwo oparte na szacunku i zaufaniu. Myślę, że jest to taki rodzaj wzajemnego zobowiązania, na którym warto budować relacje w zespole pracującym w tak specyficznej instytucji, zwłaszcza gdy w jej nazwie jest słowo DOM.
Co robisz w wolnym czasie? Jakie masz pasje?
Dopóki całkiem nie dorosną, to właśnie moje córki absorbują większość mojego czasu wolnego. Muszę także przyznać się do wielkiej słabości do naszego psa. Uwielbiam swoich przyjaciół. Mam ulubione książki i filmy, z których czerpię inspiracje. Moją pasją są podróże i spotkania z ludźmi.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Rafał Solski. Wiceprezes Towarzystwa im. Edyty Stein.