Subskrybuj wydarzenia
Jeśli nie chcesz przegapić wydarzeńorganizowanych w Domu Edyty Stein, subskrubuj powiadomienia e-mailowe.
Wybierz rodzaj wydarzeń i aktualności, o których chcesz dostawać powiadomienia e-mailowe:
Twój adres e-mail:
Wyślij
Adres został dodany.
Taki adres jest już w bazie.
Proszę podać adres e-mail.
Podziel się swoją opinią na temat wydarzenia
Jak oceniasz atrakcyjność tematyki wydarzenia?
bardzo wysoko
wysoko
ani wysoko,
ani nisko
nisko
nisko
Czy jesteś zainteresowany(-a) uczestnictwem w podobnym wydarzeniu w przyszłości?
tak
nie
nie wiem
W jaki sposób dowiedziałeś(-aś) się o wydarzeniu?
od znajomego/znajomej
poprzez newsletter TES
poprzez stronę www.edytastein.org.pl
poprzez wiadomość na Facebooku
za pomocą wyszukiwarki
inaczej, jak:
Twoje zdanie jest dla nas ważne!
Podziel się swoimi przemyśleniami, jak możemy ulepszyć kolejne wydarzenie.
Wyślij
Ankieta została wysłana. Dziękujemy!
Masz pomysł na współpracę?
Skontaktuj się z nami!
Imię i nazwisko*:
E-mail*:
Telefon:
Treść wiadomości:
* pola wymagane
Wyślij
Proszę wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Formularz został wysłany.
Mapa Strony        EN | DE

Było

: Prezent dla Cioci Edyty
{literatura}

Gdzie:
Wstęp:


 

            W 2011 roku przypadła 120 rocznica urodzin Edyty Stein, w 2012 mija natomiast 70 lat od jej śmierci. Ukazanie się polskiego tłumaczenia książki autorstwa Susanne Batzdorff – siostrzenicy Edyty Stein –uznać można za symboliczny prezent nie tylko dla Cioci Edyty[1], ale i polskojęzycznych czytelników, osób zainteresowanych jej życiem

i przesłaniem. Książka nie ukazałaby się bez współpracy Centrum Badań im. Edyty Stein UAM w Poznaniu. Tłumaczenie zawdzięczamy Małgorzacie Grzywacz. Treść nie jest zaskoczeniem dla każdego, kto miał w ręku angielski oryginał lub jego niemieckie tłumaczenie[2]. Czytelnicy, którzy nie skorzystali wcześniej z tych obcojęzycznych źródeł, niewątpliwie docenią ukazanie się polskojęzycznej wersji.

Polskie wydanie zawiera przedmowę kulturoznawcy – prof. Anny Grzegorczyk, zatytułowaną „Ponad różnicami”, która zwraca uwagę na geniusz Edyty Stein, „jednej z najwspanialszych kobiet świata: filozofa i świętej; tłumacza i pedagoga; świadka epoki i współpatronki Europy” (s. 5). Natomiast angielski oryginał rozpoczynają wyjaśnieniami

i podziękowaniami Autorki. Podkreśliła ona, iż „o mojej cioci postanowiłam napisać

z osobistej perspektywy, aby opowiedzieć historię jej korzeni rodzinnych, krewnych, którzy ją kochali, pośród których żyła i których kochała (s. 10). Faktycznie, cytuje ona ciepłe, familiarne określenia Cioci Edyty, np. spisane ręką swojego brata, Ernsta Ludwiga Bibersteina:

„była jak dobra wróżka z jednej z tych bajek, które nam opowiadała lub czytała, kiedy przyjeżdżała do Breslau z wizytą [...] Tante Edyta pochodziła z obszaru, który znałem tylko

z opowiadań, sag, romansów, ballad” (s. 161), „przynosiła ze sobą świąteczną aurę, a w jej obecności zdawało się, że każdy dzień zmienia się w wakacje” (s. 162) [3].

Książka zawiera również wprowadzenie (s. 12-23) dr. Eugene J. Fishera, dyrektora Sekretariatu do Spraw Ekumenizmu i Stosunków Międzywyznaniowych Narodowej Konferencji Biskupów Katolickich (USA). Autor próbuje spojrzeć na dziedzictwo Świętej nie tylko z katolickiej, ale i żydowskiej perspektywy. Odnosi się przy tym do faktów ogłoszenia przez Kościół Katolicki Edyty Stein błogosławioną, świętą, patronką Europy, ale i do innych wydarzeń wieku XX, np. holokaustu i problemów dialogu międzyreligijnego.

Susanne Batzdorff poprzedziła główną treść książki skrótowym przedstawieniem wydarzeń z życia Edyty Stein oraz drzewem genealogicznym ich rodziny. W prologu opisała swoje ostatnie spotkanie z ciocią Edytą, tuż przed jej opuszczeniem rodzinnego miasta na zawsze, we wrześniu 1933 roku. Ta dawna rozmowa inspirowała ją do wieloletniego szukania zrozumienia ukochanej Cioci. Dopiero po latach spisała historię rodziny. Zawarła w niej przemyślenie własne oraz żyjących lub zmarłych krewnych. Powstanie książki uznać można również za echo ukazania się w 1965 roku niemieckiego wydania Aus dem Leben einer jüdischen Familie spisanego w latach trzydziestych przez Edytę Stein[4]. Niedługo potem wydano angielskie tłumaczenie[5]. Dłużej czekać trzeba było na polską edycję Dziejów pewnej rodziny żydowskiej[6]. Książka Batzdorff stanowi więc kolejny głos świadków epoki, ludzi, którzy żyli w przedwojennym Breslau i osobiście znali Edith Stein. Autorka korzystała przede wszystkim ze wspomnień swojej matki – Erny Biberstein, ojca – Hansa Bibersteina, brata – Ernsta-Ludwiga Bibersteina oraz innych członków rodziny Stein, w tym także tych urodzonych i wychowanych w ich wrocławskim domu przy dzisiejszej ul. Nowowiejskiej 38. Jeden ze źródłowych maszynopisów powstał już w 1920 roku. Batzzdorff cytowała także listy członków rodziny, ich refleksje powstałe po lekturze Dziejów oraz przytaczała wspomnienia przywoływane przy innych okazjach. Opis historii przodków, samej Edyty Stein i jej krewnych Autorka ujęła w kilkunastu rozdziałach, które poprzedziło przedstawienie historii Wrocławia, w tym także jego żydowskich mieszkańców. Sporo uwagi poświęciła swojej matce – Ernie Biberstein, która była szczególnie związana z Edytą[7] oraz ich matce – Auguście Stein.

Ważne jest, że w powyższych rozdziałach niejednokrotnie dementowane były, zwłaszcza już przez Ernę Biberstein, powstałe i powielane w publikacjach błędy faktograficzne. Należy do nich np. mylne wskazywanie wrocławskiej Synagogi pod Białym Bocianem jako miejsca modlitw rodziny Stein. Z całą pewnością Augusta Stein chodziła do spalonej w Noc Kryształową Nowej Synagogi (s. 54), a także do sali modlitw w Żydowskim Seminarium Teologicznym, w nie istniejącym już budynku przy dzisiejszej Włodkowica 14 (s. 55). Zaprzecza również jakoby w domu Steinów modlono się po hebrajsku oraz rygorystycznie przestrzegano nakazów talmudycznych (s. 127). Innym cennym wyjaśnieniem jest opisanie reakcji rodziny na konwersję a potem wstąpienie Edyty do Karmelu (np. s. 31-32, 36, 47, 112-115). Batzdorff dystansuje się do konstatacji, iż Lubliniec był ulubionym miastem Edyty Stein (s. 70), choć nie zaprzecza, iż wakacyjne wyjazdy tam stanowiły ogromną radość (s. 71). Podważa też przypisywanie jej cioci postawy i określenia jej ateistką (s. 93). Niejednokrotnie powyższe fakty błędnie podawano lub interpretowano w literaturze dotyczącej Świętej, dobrze, że znalazły wyjaśnienie przez jedną z najbliższych jej osób, co zresztą uzasadnia na podstawie faktów (s. 126-127).

Ofiarom holokaustu poświęcony został rozdział „Tym, którzy stracili życie”. Jest on o tyle cenny, że opowiada o tych, którzy przedwcześnie zginęli, np. w obozie w Terezinie Paul i Gertrude Stein (brat i bratowa Edyty). Tam też straciła życie ich siostra Elfriede Tworoger. Opis okresu nazizmu stanowi mniej znaną, tragiczną, ale i heroiczną kartę historii rodziny Stein. Do tej pory najwięcej pisano o śmierci Edyty i jej siostry Róży[8]. Całkowicie nieznane są natomiast okoliczności śmierci najmłodszej z członkiń rodziny Stein, córki Arno a kuzynki Susanne Batzdorff – niepełnosprawnej Evy Stein. Wciąż czekają one na wyjaśnienie. Pisały o niej: Edyta w Dziejach, a także w swoich listach[9] oraz kuzynka Susanne. Być może jeszcze ktoś poświęci jej uwagę i czas... ocalając od zapomnienia.

Pamięć – jak ważne jest jej podtrzymywanie wśród Żydów świadczyć mogą oba dzieła, zarówno Dzieje, jaki i Ciocia Edyta. Dwa rozdziały książki Batzdorff obrazują ów proces „zachowywania w pamięci”. Stanowią one nie tylko przekaz faktów, ale i interpretację Autorki, oryginalną, co ważne, niekiedy sprzeczną z treściami dotychczasowych publikacji, cenną i może najbardziej wiarygodną, bo pochodzącą od członka rodziny Stein.

Trzy ostatnie rozdziały to opisy i analiza wydarzeń związanych z pamięcią o Edycie Stein po wojnie, procesami beatyfikacji i kanonizacji, recepcją jej myśli w środowisku Kościoła Katolickiego, zakładaniem stowarzyszeń jej imienia, odzyskaniem i funkcjonowaniem Domu Edyty Stein we Wrocławiu. Autorka ukazała je na tle życia kościoła powszechnego: Soboru Watykański II i dojrzewania katolików do dialogu, pontyfikatu Jana Pawła II, wszelkich działań, które określiła jako przemiany „w duchu katolicko-żydowskiego pojednania” (rozdz. 15).

Polskie wydanie zawiera także rozdziały spisane po wydaniu Aunt Edith i Edith Stein – meine Tante[10]. W rozdziale „Rzymska przygoda” Autorka opisuje wydarzenia z 1998 roku i spotkania rodziny Stein przy okazji kanonizacji Edyty. Lektura tych słów nasuwa wniosek, iż Ciocia Edyta i jej spuścizna stanowi katolickie dziedzictwo dla jej nie tylko żydowskich krewnych. Kilkadziesiąt lat po jej śmierci ożywia pamięć o zmarłych przodkach i staje się przyczyną spotkania i budowania więzi oraz jedności pomiędzy członkami rodziny Stein. Myśl, dzieło (filozoficzne, pedagogiczne) i świętość Edyty Stein stanowią też dziedzictwo wszystkich zainteresowanych i zafascynowanych jej postacią. W ostatnim rozdziale przedstawiona została historia listu do papieża Piusa XI napisanego przez Edytę

w kwietniu 1933 roku. Jego treść Archiwum Watykańskie ujawniło dopiero w 2003 roku. Wydawcy zawdzięczamy natomiast wykaz prac literackich Edyty Stein, w którym podane zostały także ich polskie tłumaczenia.

W pracy Batzdorff są też „białe plamy”, nieścisłości, które pasjonatów historii rodziny Stein zachęcić mogą do kwerend. Nie obniżają one jednak wartości tej niezwykle cennej i ważnej książki. Napisała ją bowiem osoba bliska Świętej, świadek nazizmu w Niemczech, a w ostatnich dziesięcioleciach – Człowieka Dialogu i Pojednania – tak ośmieliłabym się nazwać Autorkę. Jej postawę charakteryzuje otwartość, próba zrozumienia i nawiązywania dialogu, zwracanie uwagi na perspektywę chrześcijańską, ale z zachowaniem żydowskiego punktu widzenia. Interpretacje, przemyślenia, opinie, a nawet poezja Autorki stanowią wartościowy głos w dyskusji nad dialogiem chrześcijańsko-żydowskim. Podkreślić należy, iż Batzdorff podjęła dzieło swej Matki, dzięki nim Edyta Stein jest więc lepiej znana i zrozumiana. Przedstawiła historię rodzinną widzianą przez nią i członków rodziny Stein. Jest to jednak ogląd rzeczywistości inny niż prezentuje ich sławna krewna. Co więcej, historia spisana została z późniejszej, poholokaustowej, zamorskiej perspektywy.

Książkę Ciocia Edyta polecić więc można osobom zainteresowanym nie tylko tytułową postacią i losami rodziny Stein, ale także historią dnia codziennego w przedwojennym, zwłaszcza nazistowskim Breslau oraz zwolennikom dialogu międzyreligijnego

i międzykulturowego.

Agata Rybińska

[1] Tak brzmi tytuł książki. Tłumaczka zachowała w nich pisownię wielką literą antroponimów odnoszących się do osób znaczących dla autorki, tu: członków rodziny, co podtrzymam w tym tekście.

[2] Aunt Edith: The Jewish Heritage of a Catholic Saint, Springfield, Illinois, 1998, 20032; Edith Stein – meine Tante. Das jüdische Erbe einer katholischen Heiligen, Würzburg 2000.

[3] Obydwa cytaty to słowa brata Susanne Batzdorff, a więc siostrzeńca Edyty Stein – Ernsta Ludwiga opublikowane w 1986 roku.

[4] Aus dem Leben einer jüdischen Familie, Edith Stein Werke, t. 7, Louvain-Freiburg 1965.

[5] Susanne M. Batzdorff, Aunt Edith: the Jewish Heritage of a Catholic Saint, Springfield 1998; 20032.

[6] Święta Teresa Benedykta od Krzyża Edyta Stein, Dzieje pewnej rodziny żydowskiej oraz inne zapiski autobiograficzne, opr. Maria Amata Neyer, Kraków 2005.

[7] Erna była starsza od Edith jedynie o rok, razem uczęszczały do szkoły im. Wiktorii, a potem studiowały na Uniwersytecie Wrocławskim.

[8] Tym imieniem posłużyła się także tłumaczka. Faktycznie, Rose Stein znana jest bardziej jako Róża.

[9] Siostra Teresa Benedykta od Krzyża Edyta Stein, Autoportret z listów, cz. 1, 1916-1933, Kraków 2003; Autoportret z listów, cz. 2, 1933-1942, Kraków 2003.

[10] Niemieckie wydanie zawiera jednak przedmowę z wcześniejszej, amerykańskiej publikacji tej książki.

Ciocia Edyta. Żydowskie dziedzictwo katolickiej świętej, tłum. Małgorzata Grzywacz, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2011, ss. 327, il.

Przejdź na Wydarzenia: Było
Podziel się swoją opinią
na temat wydarzenia
Wypełnij ankietę
W sprawie wydarzenia skontaktuj się z opiekunem:
Prezent dla Cioci Edyty
Małgorzata Linowska
Dyrektor Administracyjny DOMU EDYTY STEIN

dyrektor@edytastein.org.pl
tel: +48 71 37 209 77
Chcesz być informowany e-mailowo o nowych
wydarzeniach i projektach TES?
Subskrybuj wydarzenia